Nasi lektorzy zdobyli trzecie miejsce
Diecezjalne mistrzostwa lektorów w piłce nożnej miały miejsce 28 listopada 2015 r.
XIII Turniej Halowej Piłki Nożnej Lektorów Młodszych o Puchar Biskupa Sandomierskiego odbył się w hali sportowej w Zespole Szkół w Radomyślu nad Sanem i przystąpiło do niego 21 drużyn lektorskich z naszej diecezji.
Nad przebiegiem turnieju i rozstrzyganiem meczy czuwali sędziowie ze Stalowej Woli: Robert Sienkiewicz oraz Marcin Kwiatkowski.
Z fazy grupowej awansowały 4 najlepsze drużyny: z Jastkowic, z Bodzechowa, z Janowa Lubelskiego (par. pw. św. Jana Chrzciciela) i z Radomyśla nad Sanem.
I miejsce rozegranego turnieju uzyskali lektorzy z par. pw. Przemienienia Pańskiego w Jastkowicach, II miejsce – lektorzy z par. pw. św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim, III miejsce lektorzy z naszej parafii w Radomyślu nad Sanem.
Ks. Rafał Cudziło
Nasi lektorzy zdobyli trzecie miejsce Read More »
Czy zdajesz sobie sprawę , że obecny świat nie jest twoim stałym adresem zamieszkania. Do tej prawdy możemy podejść albo z lękiem albo z wiarą. Jeżeli wierzysz to z podniesioną głową i nadzieją czekasz na moment, aż znajdziesz się po drugiej stronie życia. Możemy też przywiązywać się do dóbr tego świata, wspinać się po szczeblach kariery , gromadzić majątek i ciągle się o niego martwić. Ale i tak przyjdzie chwila, kiedy trzeba będzie to zostawić. Mamy określony czas, aby odkryć najpiękniejszy sens życia, pójść za osobą , która jest wzorem miłości, albo też pozostać skupionym przy nietrwałych dobrach. Wiara sprawia, że czujemy się pielgrzymami z jasno określonym szczęśliwym celem wędrówki. Pozwala ona również nam troszczyć się o innych, aby zdążyli bezpiecznie przejść na drugą stronę życia. Możesz być albo jak włóczęgą miedzy tymczasowymi atrakcjami turystycznymi, albo wierzącym pielgrzymem idący wraz z braćmi i siostrami przez drogę obecnego życia.
Jezus wyjaśnił Piłatowi, że Królestwo Boże jest inne od królestw i potęg tego świata. Tych dwóch rzeczywistości nie powinno się ze sobą zrównywać. Nie możemy służyć Bogu i mamonie w tym samym zakresie. Owszem, potrzebujemy dóbr materialnych w naszej ludzkiej egzystencji: musimy mieć co zjeść, w co się ubrać i gdzie mieszkać. Dobrze jest, gdy wszystko to jest estetyczne i kiedy nasz byt materialny na tym świecie jest zapewniony na wystarczającym poziomie. Nie możemy jednak zatrzymać się tylko na tym. Jezus przed Piłatem powiedział wyraźnie, że Jego królestwo nie jest z tego świata. My jako ci, którzy wybrali Jezusa, też powinniśmy starać się patrzeć w tym samym kierunku co On.
Paruzja, czyli powtórne przyjście Chrystusa w dniach ostatecznych, pozostaje dla nas zakrytą tajemnicą. Pierwsi chrześcijanie zastanawiali się często, kiedy to nastąpi. W czasach nam współczesnych wydaje się, że jesteśmy tak zaabsorbowani naszym tu i teraz, że nie myślimy zbyt często o paruzji. Jaka zatem postawa jest właściwa? Ciągłe myślenie o Sądzie Ostatecznym czy odsuwanie tego wydarzenia w czasie? Jezus często mówił o Królestwie Bożym. O tym, że ono jest pośród tych, którzy słuchają słowa Bożego i je wypełniają. Starajmy się tak właśnie żyć: słuchając i wypełniając to, co daje nam Pan. Wtedy paruzja nie będzie dla nas dramatem, ale stanie się spotkaniem z kochającym Bogiem.
Dzień Niepodległości 11 listopada 2015 roku miał szczególną oprawę w naszej parafii.
Uboga wdowa, która wrzuca do skarbony całe swoje utrzymanie, jest symbolem osoby, która powierza swój los całkowicie Bogu. Jezus, przytaczając to wydarzenie, zachęca nas do oddania Najwyższemu całego naszego majątku – tak duchowego, jak i materialnego. Zawierzamy się Bogu. Oddajemy Mu cały nasz umysł, serce i wolę – totus Tuus, cały Twój. Tym sposobem będziemy przez Pana prowadzeni i uświęcani. Przekonamy się w krótkim czasie, jak pięknym doświadczeniem jest to, gdy Bóg jest w naszym życiu realnie obecny. Nawet krzyże, które niewątpliwie nas nie ominą, będą przeżywane w inny sposób, w łączności z krzyżem Chrystusa, źródłem wszelkich łask.