Jak obudzić się do życia? Paradoksalnie to właśnie wiara daje życie, bo wiara rodzi pragnienia. Jakie dziś mam pragnienia? Bez odpowiedzi na to pytanie nie ma mowy o pasji życia.

 

Obudzić się do wiary

Spróbujmy przez chwilę przyjrzeć się naszej codzienności. Ciągle w biegu, ciągle w hałasie, ciągle on- line... Rzeczywistość wymaga od nas funkcjonowania na najwyższych obrotach. W przeciwnym razie- jesteśmy do niczego...
Niestety, osiągając kolejne sukcesy zawodowe, naukowe, finansowe, dajemy się okraść z czegoś nieskończenie cenniejszego- z naszych relacji. Zwłaszcza z tej najważniejszej- z Panem Bogiem. Ten brak, choć prawie niezauważalny, owocuje w nas głęboką samotnością i poczuciem bezsensu. Robimy coraz więcej, żyjemy coraz szybciej, a w głębi serca wciąż nosimy niczym nie dającą się zapełnić pustkę...
Jednak odkrycie tej prawdy wcale nie musi nas przerażać. Przeciwnie - to właśnie jest pierwsze miejsce, które trzeba nam obudzić! Ta pustka jest przestrzenią, w której na nowo możemy spotkać się z Bogiem. Wystarczy tylko... chcieć z Nim być!
Bez względu na to, ile mamy lat lub jaki wykonujemy zawód, jedyne, czego pragnie dla nas Pan Bóg, to móc dawać się nam bez żadnej miary, bez żadnych ograniczeń..! Przeszkodzić możemy Mu jedynie my sami - naszą niewiarą i obojętnością.
Spróbujmy więc zapytać siebie: Czy zapraszam Boga do mojej codzienności? Czy dostrzegam, jak troszczy się o mnie? Czy jestem Mu za to wdzięczny/a? Żywa wiara kiełkuje w nas wtedy, gdy zaczynamy szukać Bożej Obecności w prostych, codziennych wydarzeniach. To właśnie jest pierwszy krok do prawdziwego przebudzenia.

Obudzić się do pragnień

Kolejną ważną sferą, która być może pozostaje w nas uśpiona, jest sfera naszych pragnień.
Warto każdego dnia na nowo stawiać sobie pytania: Czego pragnę? Po co po raz kolejny wstaję rano z łóżka?
Pragnienia mają to do siebie, że to właśnie one „napędzają” nas do działania. One nadają sens temu, co robimy. Jeśli przestaję w moim życiu pragnąć, zdążać do jakiegoś określonego celu, to w pewnym sensie się poddaję, pozwalam, by o kształcie mojej codzienności decydowali inni. Tracę zapał i wolę walki...
Tymczasem nasze serca utkane są z pragnień! Tęsknią za głębią, za prawdziwym życiem! To wszystko, co próbujemy w nich zagłuszyć, uciekając do coraz to nowych zajęć, spotkań, hałasu, jest niczym innym, jak najczystszym pragnieniem Boga! Pragnieniem Pełni, którą może dać jedynie On sam...
Boży obraz, który w sobie nosimy, wyraża się właśnie w ten sposób - jako naglące przypomnienie naszego Początku i Celu... i zaproszenie, by nie przestawać do tego Celu zmierzać...
Czy widzę w sobie te pragnienia? Czy pozwalam im dojść do głosu?

Obudzić się... do pasji!

Odpowiadając na te pytania, dochodzimy do decydującego momentu. Rozbudzenie w sercu wiary doprowadziło nas do poznania naszych najskrytszych pragnień. Teraz stajemy przed wyborem - możemy pozostać na tym etapie i stopniowo znów pogrążać się w letargu albo... obudzić się definitywnie!
Co to oznacza? Ni mniej, ni więcej, jak odważyć się pójść za pragnieniem! Zgodzić się, by niepokój poszukiwania utraconego Raju stale nas napędzał i odnawiał... To otworzyć dla Boga całe swoje serce i chłonąć Go, i sycić się Nim w Eucharystii, w Jego Słowie...
Wchodząc krok po kroku w ten Boży wymiar, zaczniemy dostrzegać życie w innych barwach, odkryjemy nowe doświadczenia, przestrzenie... Choć na zewnątrz wszystko pozostanie takie, jak dawniej - ci sami ludzie, ta sama praca, te same problemy... Jednak serce naprawdę obudzone zdolne jest do widzenia głębiej- życie staje się jego pasją, przestrzenią zdobywania Serca samego Boga.
W pracy, w szkole, w domu... Wszędzie tam możemy przyjmować i rozdawać Jego miłość, szukać Go i znajdować... I co dzień na nowo przecierać oczy ze zdumienia!

Postulantka Urszula Leszyńska

 Uwielbienie to taki moment, kiedy w końcu nie mówię Bogu jak wielkie są moje problemy, tylko mówię moim problemom jak wielki jest Bóg.

„Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Zrozumiałam, że my często traktujemy Boga tylko w kategoriach „daj”, budzimy się i od razu pobłogosław, wesprzyj, udziel i tak cały czas – potrzebujemy Boga, bo chcemy Jego darów, a mało kto przychodzi, by być dla Niego Samego! UWIELBIENIE – TO "JESTEM" DLA CIEBIE SAMEGO! Może wato odkryć moc tej modlitwy… Uwielbiać, to znaczy tyle samo, co ubóstwiać, mieć na pierwszym miejscu, mieć w wyobraźni, uczuciach, sercu. Uwielbiać to znaczy uznawać wartość, przedkładać ponad inne wartości, kochać nade wszystko. Kiedy wielbimy Pana i Zbawiciela moc Boża staje się naszym udziałem. Stajemy się dyspozycyjni na to, co Bóg chce nam objawić.

Więcej radości

Uwielbienie Boga zawsze czymś skutkuje. Pierwszym owocem uwielbienia jest radość. Mamy narzędzia w kościele, które sprawiają, że nie muszę być smutna. Prawdziwe uwielbienie sprawia, że twarz się zmienia. Z uwielbienia wychodzę człowiekiem przemienionym radością Bożą. „To proste modlić się o jakieś łaski. Trudniejsza jest modlitwa uwielbienia, jednak to ona jest modlitwą prawdziwej radości. Ona przynosi nam radość bycia szczęśliwymi przed Panem” - mówił papież Franciszek. Modlitwa uwielbienia jest przede wszystkim modlitwą radości oraz modlitwą pamięci o tym, co Pan zrobił dla nas. - z jaką czułością mi towarzyszył, jak się uniżył, pochylił się jak tatuś, który schyla się nad dzieckiem, by mogło samo chodzić.

Więcej wolności

Drugi owoc, który widać po uwielbieniu to jest uwolnienie od trosk. Przychodzę ciężki, wychodzę lekki. Troski nieprzestaną istnieć, ale one się gdzieś topią w uwielbieniu. To nie jest rozwiązanie problemu – tylko przestaje się tym przejmować. Problemy dalej są. Ale moja nadzieja tak złożona jest w Bogu, że przestaje się troskać. Oczywiście to musi być prawdziwe uwielbienie. Bo można tak uwielbiać, że troska wzrasta. Uwielbienie ma to do siebie, że ja patrzę na to, co Bóg czyni, a nie na to, co człowiek czyni. Zajmuje się dziełem Boga. UWIELBIENIE TO JEST TAKI MOMENT, KIEDY W KOŃCU NIE MÓWIĘ BOGU JAK WIELKIE SĄ MOJE PROBLEMY, TYLKO MÓWIĘ MOIM PROBLEMOM JAK WIELKIEGO MAM BOGA!

Więcej pokoju

Uwielbienie daje pokój. Stajesz się człowiekiem pokoju. My bardzo często mylimy pokój od spokoju. Duch św. nigdy nie daje spokoju. Duch św. sprawia, że jestem zdolny do walki i tej walce mam pokój w sercu. To jest działanie uwielbienia. A człowiek Boży to jest człowiek pokoju.

Najważniejsze – więcej Boga

Uwielbienie daje spotkanie z Ojcem, z dobrym Ojcem, z miłością Boga. Jeżeli nie doświadczam miłości Boga to znaczy, że mam więcej uwielbiać. Oczywiście to jest nie jedyne narzędzie, by doświadczyć miłości. Mamy też inne. Ale uwielbienie bardzo konkretnie prowadzi do spotkania z miłością, która przenika całego człowieka. Bóg który czeka nieustannie na człowieka. Upadam, wstaję, znowu upadam, a On ciągle czeka – „wróć synu, wróć córko” i czeka, wygląda i czeka. TO JEST DOBRY OJCIEC. Doświadczenie dobroci Boga to jest, że On mnie całego zna, wszystko o mnie wie i mówi „nie zawiodłem się”. Bóg złożył w nasze serca uwielbienie i chce byśmy stawali się ludźmi uwielbienia. Uwielbienie nie jest zależne od naszego nastroju i samopoczucia to jest głębokie wezwanie, które Bóg składa w nasze serce. Kiedy mówimy: „bądź błogosławiony”, co robi Bóg? – mówi nam to samo, ty też bądź błogosławiony, ja Ci błogosławię. Kiedy my błogosławimy Boga, uwielbiamy Go, to On klęka u naszych stóp i chce na usługiwać. Uwielbiając Pana przywołujesz jego obecność i stajesz twarzą w twarz z Bogiem.

Więcej zaufania

Każda forma szczerej modlitwy otwiera drzwi naszego życia dla Bożej mocy. Lecz modlitwa uwielbienia wyzwala więcej mocy Bożej niż jakakolwiek inna forma prośby. Pismo św. daje przykłady, pokazujące to raz po raz. Nie ma wątpliwości, że Boża moc i obecność jest blisko, gdy Go wielbimy. On faktycznie zasiada, zamieszkuje, trwa w naszych uwielbieniach. Przypomnijmy sobie choćby Jozafata lub Jozuego jak zwyciężyli swego wroga. Gdy przyszło im wałczyć z większym wrogiem, zaufali Bogu i spełnili jego nakazy, które wiązały się właśnie z uwielbieniem. Ważnym krokiem w akcie uwielbienia Boga jest odwrócenie wzroku od groźnych okoliczności, a w miejsce tego – spojrzenie na Boga. Czy możemy sobie wyobrazić reakcję dowódców na widok malutkiego zespołu śpiewaków wychodzących przeciw nim na pole bitwy? Tutaj nasze ludzkie rozumienie wysiada… Gdyby Jozafat zdecydował się na „bezpieczne rozwiązanie” i nakazał swym ludziom walczyć, to wynik byłby zupełnie inny. Zasada biblijna jest jasna: akceptacja następuje przed zrozumieniem. Jozafat i wielu innych nigdy by się nie ośmieliło zrealizować Bożego planu, gdyby upierali się przy zrozumieniu go. Lecz Oni zaufali Bogu i tego nam często najbardziej brakuje. Nie wiadomo, co myśleli sobie tamci mieszkańcy? Ale wiemy to na pewno, że MOC BOŻA DZIAŁAŁA, GDY JEGO LUDZIE WYKAZALI ZAUFANIE I PEWNOSĆ POPRZEZ WIELBIENIE BOGA.

Bóg działa i zwycięża w taki sposób i według zasad, które wyglądają całkiem głupio i przeciwnie wobec naszej ludzkiej mądrości i strategii. Dlatego dziś może trzeba na nowo usłyszeć to zaproszenie: Sprzedaj wszystko co masz… sprzedaj to, co staje na drodze twojej relacji ze Mną, relacji z Ojcem, z siostrą, sprzedaj to, co niszczy twoją bezinteresowność… Czy jesteś gotowy? Sprzedaj, i zacznij uwielbiać – czyli bądź dla Boga i pozwól, by On był dla ciebie i zajął się Twoimi sprawami! To jest uwielbienie! Bo właśnie wtedy, kiedy zajmujemy swoje miejsce, uznając kim wobec Niego jesteśmy i Kim On jest, pozwalamy Mu działać w sobie. I wtedy doświadczamy najhojniejszego obdarowania.

s.M. Laureta Kobylińska

 

08 grudzień 2021

  • Czytania na środę, 8 grudnia 2021

    Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

    (Rdz 3,9-15.20)

    Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”. Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?” Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?” Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.

    (Rdz 3,9-15.20)

    Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”. Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?” Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?” Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.

    (Rdz 3,9-15.20)

    Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”. Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?” Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?” Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.

    (Rdz 3,9-15.20)

    Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”. Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?” Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?” Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.

    (Rdz 3,9-15.20)

    Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”. Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?” Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?” Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.

    (Rdz 3,9-15.20)

    Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?” On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”. Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?” Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?” Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.

    (Ps 98,1-4)

    REFREN: Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    albowiem uczynił cuda.
    Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
    i święte ramię Jego.

    Pan okazał swoje zbawienie,
    na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
    Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
    dla domu Izraela.

    Ujrzały wszystkie krańce ziemi
    zbawienie Boga naszego.
    Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
    cieszcie się, weselcie i grajcie.

    (Ps 98,1-4)

    REFREN: Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    albowiem uczynił cuda.
    Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
    i święte ramię Jego.

    Pan okazał swoje zbawienie,
    na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
    Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
    dla domu Izraela.

    Ujrzały wszystkie krańce ziemi
    zbawienie Boga naszego.
    Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
    cieszcie się, weselcie i grajcie.

    (Ps 98,1-4)

    REFREN: Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    albowiem uczynił cuda.
    Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
    i święte ramię Jego.

    Pan okazał swoje zbawienie,
    na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
    Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
    dla domu Izraela.

    Ujrzały wszystkie krańce ziemi
    zbawienie Boga naszego.
    Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
    cieszcie się, weselcie i grajcie.

    (Ps 98,1-4)

    REFREN: Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    albowiem uczynił cuda.
    Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
    i święte ramię Jego.

    Pan okazał swoje zbawienie,
    na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
    Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
    dla domu Izraela.

    Ujrzały wszystkie krańce ziemi
    zbawienie Boga naszego.
    Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
    cieszcie się, weselcie i grajcie.

    (Ps 98,1-4)

    REFREN: Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    albowiem uczynił cuda.
    Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
    i święte ramię Jego.

    Pan okazał swoje zbawienie,
    na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
    Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
    dla domu Izraela.

    Ujrzały wszystkie krańce ziemi
    zbawienie Boga naszego.
    Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
    cieszcie się, weselcie i grajcie.

    (Ps 98,1-4)

    REFREN: Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    albowiem uczynił cuda.
    Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
    i święte ramię Jego.

    Pan okazał swoje zbawienie,
    na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
    Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
    dla domu Izraela.

    Ujrzały wszystkie krańce ziemi
    zbawienie Boga naszego.
    Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
    cieszcie się, weselcie i grajcie.

    (Ef 1,3-6.11-12)

    Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu - my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie.

    (Ef 1,3-6.11-12)

    Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego...

  • Rozważanie na środę, 8 grudnia 2021

    W scenie Zwiastowania archanioł Gabriel nazywa Maryję pełną łaski izapowiada, że osłoni ją Duch Święty. Kościół rozumie te słowa jako objawienie tajemnicy dotyczącej całego życia Maryi od samego początku, czyli od poczęcia. Była ona pełna łaski, bo tylko ktoś całkowicie wolny od grzechu mógł dać życie wcielonemu Słowu Boga, Jezusowi. Wielbiąc Boga za wielkie rzeczy, które uczynił Maryi, żyjemy nadzieją, że spełniając nasze powołanie do świętości, my również zostaniemy napełnieni Bożą łaską i miłosierdziem.

    Ks. Jan Konarski, "Oremus" grudzień 2006, s. 25

  • Książka dnia, 8 grudnia 2021
    Aleksandra Murzańska, ks. Leszek Smoliński

    Narodził się nam Zbawiciel

    http://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=56667

    Wyjątkowy album propagujący kult Dzieciątka Jezus. Obok pięknych ilustracji zawiera bogatą treść. Można w nim znaleźć informacje o narodzinach i dzieciństwie Syna Bożego, kulcie małego Jezusa w historii, cudownych figurkach i wizerunkach – między innymi w Pradze i Krakowie