MIŁOŚĆ STWÓRCZA
Rdz 1,26-31
Początkiem naszej drogi do Boga jest uznanie siebie za stworzenia, który wyszły z kochających rąk Stwórcy. Powodem stworzenia nas i świata jest bezinteresowna Boża Miłość.
Zastanów się, jaki jest Twój obraz Boga. Czy myślałeś/aś o Bogu jako o swym Stwórcy?

MIŁOŚĆ NADAJĄCA NAM GODNOŚĆ DZIECI BOŻYCH
Ef 1, 3-14;

Tajemniczy plan zbawienia

3 Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa,
On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym
na wyżynach niebieskich1 - w Chrystusie.
4 W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata,
abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Z miłości 5 przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa,
według postanowienia swej woli,
6 ku chwale majestatu swej łaski,
którą obdarzył nas w Umiłowanym.
7 W Nim mamy odkupienie przez Jego krew -
odpuszczenie występków,
według bogactwa Jego łaski.
8 Szczodrze ją na nas wylał
w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia,
9 przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli
według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął
10 dla dokonania pełni czasów,
aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie:
to, co w niebiosach, i to, co na ziemi2.
11 W Nim dostąpiliśmy udziału my również,
z góry przeznaczeni zamiarem Tego,
który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli,
12 po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu -
my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie.
13 W Nim także i wy3 usłyszawszy słowo prawdy,
Dobrą Nowinę waszego zbawienia,
w Nim również uwierzyliście i zostaliście naznaczeni pieczęcią4 Ducha Świętego, który był obiecany.
14 On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością5 [Boga], ku chwale Jego majestatu.


Bóg wybrał nas już przed założeniem świata i powołał do wielkiej godności - uczynienia nas swoimi przybranymi dziećmi. Tak nas kocha, że pragnie podzielić się z nami swą Boską naturą, pragnie naszego przebóstwienia. Nie zmieni tego planu żaden ludzki występek. Bóg chce być dobry wobec nas i obdarowywać nas, nawet, jeśli na to nie zasługujemy i nie rozumiemy Jego woli.
Czy jesteś świadomy/a tego, że jesteś wybrany przez samego Boga? Zastanów się, co znaczy dla Ciebie bycie dzieckiem Bożym.

MIŁOŚĆ BEZWARUNKOWA
Jr 31, 2-6;
Bóg nigdy nie cofa swej miłości, nie uzależnia jej od niczego.
Pokochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość – oto przesłanie Bożej Miłości dla każdego z nas.
Bóg nas kocha niezależnie od naszej wierności.
Czy kiedykolwiek myślałeś/aś, że miłość Boga do Ciebie zależy od Twoich uczuć, czy też od dobrego postępowania, czy od jeszcze czegoś innego?
Czy potrafisz za darmo przyjąć Bożą Miłość, czy chcesz sobie na nią zasłużyć?

MIŁOŚĆ NIEODWOŁALNA
Iz 54, 10a;

10 Bo góry mogą ustąpić
i pagórki się zachwiać,
ale miłość moja nie odstąpi od ciebie

 Rz 8, 35; 38-39

35 Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?

38 I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, 39 ani co wysokie14, ani co głębokie15, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.


Bóg zawsze pozostaje wierny tym, których stworzył. Boża Miłość jest nieodwołalna, dana jest raz na zawsze. Nikt ani nic nie może nas od tej Miłości oddzielić.
Czy miałeś/aś kiedyś w swoim życiu wrażenie, że Bóg Cię opuścił? Czy potrafisz dostrzec Miłość Bożą pośród różnych utrapień i przeciwności życiowych?

MIŁOŚĆ OFIARNA
J 3, 16

16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.


Miłość nierozerwalnie łączy się z ofiarą. Aby dopełnić swą miłość do nas, Bóg ofiarował swego Syna. Bóg wydaje nam siebie, oddaje się nam całkowicie do dyspozycji, bez względu na to, jak Go przyjmiemy. On, Król Chwały, zasiada na cherubinach! I nie mogą pomieścić Go nawet Niebiosa! Był więc nasz Oblubieniec zupełnie szalony, by przyjść na ziemię do grzesznych ludzi, chcąc uczynić ich swoimi przyjaciółmi, swoimi bliskimi, podobnymi sobie – to słowa św. Teresy z Lisieux.
Czy rozumiesz, na czym polega szaleństwo Bożej Miłości?

MIŁOŚĆ MATCZYNA
Iz 49, 15-16;

15 Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
ta, która kocha syna swego łona?
A nawet, gdyby ona zapomniała,
Ja nie zapomnę o tobie8.
16 Oto wyryłem cię na obu dłoniach,
twe mury są ustawicznie przede Mną.

Łk12, 6-7

6 Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. 7 U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.


Bóg kocha Ciebie osobiście – jesteś jednym z wielu, a jednak dla Boga jesteś jedyny, niepowtarzalny, bardzo ważny. Kocha Cię, jak powinna kochać matka każde swe dziecko. Nieustannie przytula Cię do swego serca.
Czy masz pragnienie poczuć się w rękach dobrego Boga, jak niemowlę w objęciach swej matki?

 

MIŁOŚĆ OJCOWSKA
Syr 2, 1-9

1 Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu,
przygotuj swą duszę na doświadczenie!
2 Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy,
a nie trać równowagi w czasie utrapienia!
3 Przylgnij do Niego, a nie odstępuj,
abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim.
4 Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie,
a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały!
5 Bo w ogniu doświadcza się złoto,
a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia1.
6 Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą,
prostuj swe drogi i Jemu zaufaj!
7 Którzy boicie się Pana, oczekujcie Jego zmiłowania,
nie zbaczajcie z drogi, abyście nie upadli.
8 Którzy boicie się Pana, zawierzcie Mu,
a nie przepadnie wasza zapłata.
9 Którzy boicie się Pana, spodziewajcie się dobra,
wiecznego wesela i zmiłowania!


Bóg kocha Cię również miłością ojcowską, wymagającą. Pragnie Twego dobra, chce Cię przemieniać i sprawiać, że staniesz się nowym człowiekiem.
Czy potrafisz trudne wydarzenia Twego życia odczytać jako wyraz Bożej Miłości – Miłości Ojcowskiej? Jaki jest Twój obecny obraz Boga? Na ile zmienił się on pod wpływem przeżytych dwóch tygodni? Czy do końca jesteś przekonany/a o tym, że jesteś umiłowanym dzieckiem Bożym? Jeśli tak, to jaka jest Twoja odpowiedź na tą prawdę?