O godzinie 5.45 w Sanktuarium rozbrzmiewa głos Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP i powoli kościół wypełnia się wiernymi. Codziennie w Roratach bierze udział spora liczba dzieci i dorosłych. Dzieci przynoszą serduszka, z których każdego dnia losowane są trzy figurki Maryi Niepokalanej. Dzieci zabierają je do siebie i odnoszą na kolejne Roraty. Wszystkie serduszka wezmą w losowaniu nagród i będą zdobić choinkę przy żłóbku. W ciemnościach, rozświetlanymi światłem lampionów i przy dźwiękach hymnu Światowych Dni Młodzieży wyrusza procesja w której uczestniczą prawie wszyscy ministranci i lektorzy. Za nimi podążają dzieci z lampionami. Homilie dialogowane prowadzi z dziećmi Ksiądz Wikariusz. Tematem jest kolejny święty z tzw. „Drzewa życia”, w który zawarta jest historia naszego narodu i jego wiary. Po Roratach starsi udaj się do pracy, a dzieci i młodzież do szkoły. Często dzieci wraz z obrazkiem do planszy otrzymują słodki upominek.

 

Co myślisz, gdy słyszysz słowo nawrócenie. Grzech, spowiedź, rezygnacja, wysiłek?
Nawrócenie to nie droga jednokierunkowa, to raczej autostrada prowadząca w dwóch kierunkach - od i do.
I o tym mówi proroctwo Izajasza w dzisiejszej ewangelii. Gdy idziemy lub jedziemy, to zmierzamy w konkretne miejsce, bo interesuje nas cel. Nie myślimy o tym, co zostawiamy. W przypadku drogi duchowej jest często odwrotnie. Często koncentrujemy się na tym, co zostawiamy, od czego odchodzimy. Skupiamy się na grzechu, a nie nastawiamy naszego serca, naszych myśli na spotkanie z tym, do którego zmierzamy - na Jezusie Chrystusie.
Tu nie ma mowy o prostowaniu pokręconych przez grzech dróg naszego życia.
Tu nie ma mowy o zasypywaniu dolin, które spowodował grzech.
Tutaj akcent położony jest na zupełnie co innego.
Mianowicie, dla kogo to wszystko mamy robić.  
Zatem o kim myślisz, gdy słyszysz słowo nawrócenie?

 

29 listopada 2015 r. przyjechały do Radomyśla delegacje ze wszystkich kurii Legionu Maryi z naszej diecezji, aby odnowić zawierzenie się Matce Bożej. Na uroczystej Mszy św. homilię wygłosił ks. Rafał Cudziło, diecezjalny opiekun LM. Kapłan mówił o powołaniu legionowym i zawierzeniu swoich spraw Matce Bożej oraz pamięci o tych, którzy jeszcze nie do końca zaufali Jezusowi i Jego Matce. - Wśród trudności i pokus tego świata dopóki dziecko trzyma się ręki swojej Matki idzie pewnie, bo nawet, kiedy się potknie to jednak się nie przewróci – mówił ks. Cudziło. – Zajmij się sprawami Matki Bożej, bo swoimi sam nie dasz rady a ona weźmie twoje sprawy w swoje ręce. Cieszą coraz liczniejsze spotkania LM. Dziękujemy za każdą siostrę i każdego brata. Prawdziwy legionista raduje się, że łączy się modlitwą z setkami tysięcy podobnych ust na całym świecie – podsumował przemówienie kapłan. Podczas Mszy św. zawierzenia Maryi dokonał diecezjalny zarząd Legionu z Tarnobrzega a następnie delegacje kurii z Bogorii, Chmielnika, Chorzelowa, Janowa Lubelskiego, Koprzywnicy, Niska, Ostrowca Świętokrzyskiego, Sandomierza i Zaleszan. Wypowiadane były m.in. słowa „jesteśmy całkowicie Twoi, nasza królowo i nasza Matko, i do Ciebie należymy”. Kustosz piękniejącego sanktuarium MB Bolesnej i MB Pocieszenia w Radomyślu nad Sanem ks. Kan. Józef Turoń także skierował słowo do legionistów i stwierdził, że Pan Bóg i Matka Boża cieszą się obecnością i modlitwą gości, ponieważ poprawiła się pogoda i ukazały się jasne słoneczne promieniami po wcześniejszej pochmurnej i śnieżnej pogodzie. Andrzej Bucior