Praca duszpasterska w parafii Radomyśl prowadzona jest od ponad 380 lat. Żywy kult Matki Bożej trwa przez pokolenia dzięki duszpasterstwu ojców augustianów i księży diecezjalnych, którzy organizowali bractwa i stowarzyszenia religijne. Bractwa Różańcowe i Matki Bożej Pocieszenia znacząco wpłynęły na pogłębienie religijności parafian.  Bractwo Różańcowe powstało zapewne już w początkach działania parafii, jeszcze przed przybyciem augustianów. Abraham Sienieński, syn Jakuba, w akcie fundacyjnym z 1625 r. zalecił, aby ojcowie w każdą sobotę odprawiali mszę świętą wotywną o Matce Boskiej Różańcowej. To świadczy o powszechności modlitwy różańcowej w Radomyślu. Najstarszy zachowany dokument o Bractwie pochodzi z 1637 r. Mieszczanie należący do Bractwa gromadzili się na nabożeństwach wokół ołtarza Matki Bożej Różańcowej w kościele parafialnym św. Jakuba. Obchodzono także odpust na święto Matki Bożej Różańcowej (w XVIII w.).  Augustianie zawiązali także Bractwo Św. Augustyna i Św. Moniki pod wezwaniem Matki Bożej Pocieszenia, popularnie zwane Bractwo Paska Skórzanego. Najstarszy dokument o działalności tego Bractwa pochodzi z 1723 r. Codziennie rano wierni śpiewali godzinki o Matce Boskiej, a w niedziele i święta przed nieszporami. Natomiast w każdą czwartą niedzielę miesiąca uczestniczyli w nabożeństwie z wystawieniem Najświętszego Sakramentu, następnego dnia zaś we mszy świętej za zmarłych członków Bractwa. Doroczne święto brackie (odpust Matki Bożej Pocieszenia) wypadało w niedzielę po św. Augustynie, po 28 sierpnia.  Augustianie prowadzili w Radomyślu szkołę parafialną, która zapewniała młodzieży dobre wykształcenie i formację religijną. Ojcowie dbali o orkiestrę założoną przez Abrahama Sienieńskiego, która grała w święta Matki Bożej, w okresie Bożego Narodzenia, Wielkanocy, a także podczas niedzielnych mszy świętych i odpustów brackich. Orkiestra istniała w Radomyślu do czasu kasaty augustianów. Augustianie prowadzili także szpital, w którym ubodzy i chorzy parafianie znajdowali dach nad głową i utrzymanie. Po spaleniu zabudowań klasztornych podczas pożaru miasteczka, nowy szpitalik dla ubogich wybudował ksiądz proboszcz Mateusz Bąkowski. Leczono w nim m.in. rannych powstańców styczniowych, których mieszczanie radomyscy „otwartym przyjęli sercem i otoczyli serdeczną pieczołowitością". Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 r., gdy Radomyśl znalazł się w zaborze austriackim, w miasteczku powstała myśl, aby powołać stowarzyszenie młodzieży kultywujące tradycje patriotyczne i religijne. A przytoczony dokument o założeniu stowarzyszenia z 1778 r. niech świadczy, że w każdej sytuacji, nawet najbardziej trudnej, można podejmować pozytywne działania:

„Rok 1778 na dniu 19 maja.
Podczas rozbioru naszej Ojczyzny, gdy nic prócz nieszczęść politycznych, społecznych i ekonomicznych nie widzimy, postanowiliśmy wybrnąć w jakikolwiekbądź sposób z tego haosu klęsk, jakiemi ręka boża dotknęła całą naszą „Polskość”.
Uznając jednak w naszym narodzie tę ogromną siłę dźwigania się z każdego upadku - tę sławę oręża polskiego, zdobywaną na Krzyżakach, Turkach,Tatarach, Szwedach i Moskalach – honor nasz jako wiernych synów Polski zmusza nas do ściślejszego związania się w naszem miasteczku pod nazwą „Grono Młodzieży” – aby wspólnie pielęgnować miłość bożą, miłość Ojczyzny i miłość zawodu, bo zawód nasz ciężki i żmudny – wypędzający nas z wiosną nie tylko do obcych krajów, do obcych mocarstw, lecz hen za ocean – za chlebem. – Nie szczędzi on nam wszelkich przykrości i upokorzeń – wymaga nawet niekiedy zgłuszania w sobie wszelkich uczuć patryotycznych na czas pracy.
Otóż obecny stan naszego narodu, gorszy niż zupełne zniszczenie jest przyczyną naszego bliższego związania się w „Grono”.
Gdy atoli wszelka nadzieja zgasła, byśmy mogli w krótkim czasie z pod przemocy jakimkolwiekbądź sposobem się wydobyć – postaraliśmy się u rządu o zatwierdzenie statutu tego „Grona”, a to z przyczyn jasnych – by mieć prawny byt.
Zatwierdzenie to ma miejsce w roku 1778 na dniu 19 maja.
STARSI.”

 „Grono Młodzieży" organizowało obchody rocznic patriotycznych - Konstytucji Trzeciego Maja, powstania kościuszkowskiego, listopadowego i styczniowego. „Grono" miało wpływ na wybieranie i mianowanie szarż w Armii Tureckiej. W okresie stalinowskim Urząd Bezpieczeństwa usilnie poszukiwał dokumentów stowarzyszenia, które ukryte w prywatnym archiwum bezpiecznie przetrwały. W Niedzielę Palmową 16 kwietnia 2000 r. w kościele na Zjawieniu poświęcony został nowy sztandar „Grona Młodzieży” w Radomyślu nad Sanem. Stowarzyszenie działa nieprzerwanie do dzisiaj, obecnie zrzesza kilkadziesiąt osób z Radomyśla i okolic. Zajmuje się kultywowaniem miejscowych tradycji, z których najważniejszy jest nadal zwyczaj turków wielkanocnych, dba o miejsca pamięci, uroczyste świętowanie rocznic patriotycznych, a także organizuje imprezy kulturalne dla młodzieży.

Gorliwy duszpasterz ksiądz Franciszek Nadarzyński założył w 1844 r. Towarzystwo Wstrzemięźliwości. Swoim przykładem tak pociągał wiernych z parafii i pielgrzymów przybywających na Zjawienie, że 803 osoby złożyły deklarację abstynencji od alkoholu w ciągu 6 lat. Towarzystwo, przemianowane na Bractwo Trzeźwości, ożywiło swoją działalność za czasów duszpasterzowania księdza Feliksa Chudego (lata 1918-1944). Bractwo - liczące w 1937 r. 265 osób - prowadziło akcję trzeźwościową, do której włączyły się także Krucjata Eucharystyczna i Bractwo Anioła Stróża (należało do nich ponad 300 dzieci) oraz Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Przyrzeczenia trzeźwości składano najczęściej w święto Matki Bożej Gromnicznej.

Dzieło pomocy ubogim i opuszczonym zostało rozbudzone w parafii radomyskiej w czasie odzyskania przez Polskę niepodległości. „W 1918 r. w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia zebrali się obywatele miasta Radomyśla w sali szkolnej celem założenia ochronki w mieście, o której bardzo myślał ks. Adam Oberc, który na ten cel przeznaczył 10 tys. koron austriackich.(...) Zebrani jednogłośnie wypowiedzieli się za wybudowaniem budynku z przeznaczeniem na ochronkę. (...) Gmina Radomyśl na budowę ochronki wyasygnowała 10 tys. koron oraz 6 sągów drzewa opałowego dla sióstr" — zapisano w kronice parafialnej. Pomocą w prowadzeniu organizowanej ochronki posłużyły trzy siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny z Dębicy, które przybyły z tą posługą już 20 września 1919 r. Działalność Bractw: Różańcowego, Matki Bożej Pocieszenia, Serca Pana Jezusa, Najświętszego Sakramentu Ołtarza i Bractwa Trzeźwościowego ożywił ksiądz Adam Wójcik, który przybył do Radomyśla w 1945 r. Ksiądz A. Wójcik miał szczególny dar do pracy z młodzieżą i budzenia powołań do stanu duchownego.

Turki wielkanocne

Radomyślanie mogą być dumni, że ich przodkowie uczestniczyli w bitwie, która ocaliła Europę przed zalewem islamu, zmieniła losy naszego kontynentu i świata. Mieszkańcy miasta, jako poddani królewscy, wzięli udział w wielkiej wyprawie wojennej przeciw Turkom pod Wiedeń w 1683 r. pod dowództwem pułkownika husarii Nikodema Żaboklickiego, właściciela Radomyśla. Po sławnej wiktorii wiedeńskiej żołnierze powrócili do miasteczka w Wielki Piątek 1684 r. W czasie nabożeństwa weszli do kościoła parafialnego uzbrojeni w oręż zdobyty na Turkach, w tureckich strojach i zaciągnęli straż przed Grobem Pana Jezusa, składając podziękowanie za szczęśliwy powrót. Tradycja uczestniczenia turków w obrzędach liturgicznych Wielkiego Tygodnia trwa nieprzerwanie do dzisiaj od ponad 330 lat. W jedynej zachowanej archiwalnej księdze zapisane są od 1717 r. imiona i nazwiska radomyślan, którzy jako Armia Turecka  z roku na rok brali udział w liturgii Wielkiego Piątku, Wielkiej Soboty, Niedzieli Wielkanocnej i Poniedziałku Wielkanocnego. W Wielki Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa Chrystusa, po nabożeństwie drogi krzyżowej rozpoczyna się liturgia słowa. Kapłan leży krzyżem przed pustym tabernakulum i ołtarzem nienakrytym obrusem, podkreślającymi żałobę Wielkiego Piątku. Symboliczny Grób Chrystusa tonie w kwiatach. Monstrancja z Najświętszym Sakramentem jest wywyższona na tle krzyża. W czasie śpiewu z refrenem „Ojcze, w Twe ręce składam ducha mego" słychać narastający warkot werbli. Do kościoła wchodzi dwójkami Armia Turecka w tradycyjnych strojach. Po komunii świętej, gdy zaczyna się śpiew „Gorzkich żali", dwóch żołnierzy z Armii z szablami zaciąga wartę przy Grobie Pana Jezusa. Będą trzymać straż, zmieniając się, przez cały czas adoracji Najświętszego Sakramentu przy Bożym Grobie. W Wielką Sobotę wieczorem Armia Turecka przechodzi wraz z wiernymi z Małego Rynku do kościoła parafialnego. Poświęcenie ognia, od którego kapłan zapala świecę paschalną, rozpoczyna liturgię Wielkiej Soboty; w obrzędzie asystuje kilku oficerów z Armii Tureckiej  stojących wokół ogniska. Po liturgii słowa kapłan intonuje radosne „Alleluja”. Rozlega się „Gloria" zagrana przez orkiestrę, dźwięk dzwonów, a przewiązany żałobnym kirem sztandar Armii Tureckiej zostaje rozwiązany, słychać wystrzały z moździerza. Po mszy świętej turki w paradnym szyku, razem z licznymi mieszkańcami parafii i z przybyłymi na Święta gośćmi, idą na Mały Rynek. W czasie drogi wystrzały z moździerza, wybuchy petard i sztucznych ogni są wyrazem wielkanocnej radości. Nocna parada Armii na Małym Rynku kończy uroczystości Wielkiej Soboty. W noc Zmartwychwstania Pańskiego od godz.2.00 orkiestra rozpoczyna budzenie mieszkańców Radomyśla na rezurekcję, chodząc po całej miejscowości i grając tradycyjny marsz zwany „Pobudką”. W czasie rezurekcji w uroczystej procesji z Najświętszym Sakramentem wokół kościoła asystują oficerowie Armii Tureckiej, orkiestra i strzały z moździerza. Podziwu godne jest to, że tak mała parafia ma tak dobrą orkiestrę dętą. Nie sposób wyobrazić sobie Świąt Wielkanocnych i innych uroczystości parafialnych bez udziału orkiestry radomyskiej. Po śniadaniu na plebanii turki wraz z orkiestrą wyruszają do wszystkich miejscowości w parafii. W Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny turki składają gospodarzom i domownikom życzenia świąteczne. Uroczyste parady i defilady turków odbywają się w Grabczynach, Radomyślu i Żabnie.